Blog dla pasjonatów motoryzacji
sobota, 22 lutego 2014
List do World of Cars!

Dzisiaj otrzymaliśmy obszerny list od czytelniczki naszego bloga. Zapraszamy do lektury!

Droga redakcjo! Szanowni czytelnicy!

Największe serwisy internetowe w Polsce zamieszczają rozliczne materiały dotyczące aut używanych,  oczywiście. Dołączając do nich dobre rady dotyczące kupowania. Często zasięgam informacji, pochodzących z artykułów motoryzacyjnych. Bynajmniej nie po to, by wiedzieć jak kupować i jak nie dać się oszukać. Szukam w nich stereotypu złego sprzedawcy i „głupiego” kupującego. Są to dwie główne cechy tych materiałów, prowadzące do zapętlenia spirali. Spirali generalizacji. Uogólnienie samo w sobie nie jest złe, jednak nadużywane prowadzi do powstania negatywnego stereotypu. Dlatego też, namiętnie czytuję komentarze zamieszczane przez użytkowników pod takimi tekstami. Dowiaduję się z nich kilku rzeczy (moje uogólnienie). Po pierwsze nie ma uczciwych „handlarzy” używanych aut. Po drugie, Polacy sami chcą być oszukiwani. Po trzecie, najłatwiej wcisnąć „złomka” kobiecie. Pisząc ten artykuł czy jak to nazwie redakcja bloga, chciałabym się odnieść do każdej z tych kwestii po kolei, jednak najszerzej opiszę tę trzecią w związku z moją wiedzą i doświadczeniem, zakupu auta przez kobietę.

Uczciwy handlarz

 Często sobie myślę, że nawinie wierzę, iż nie każde auto było bite i ma cofnięty licznik. Dosyć niedawno odkryłam, ze mój bliski sąsiad zajmuje się sprowadzaniem aut z Belgii i Holandii.  Kilka dni temu poszłam zapytać go o to jakie auta sprowadza i dla jakich klientów. Powiedział mi, jak każdy handlarz, że samochody są niebite i z realnym przebiegiem, najczęściej pod „zamówienie”. Trochę mu niedowierzałam. Dlatego zaprosił mnie do siebie, w dzień dostawy. Poszłam. I przekonałam się. Zobaczyłam a potem dokładnie sprawdziłam kilka z nich. Nie były bite.  Dlatego teraz mogę z pełną świadomością powiedzieć, że są uczciwi handlarze.

Polacy sami chcą być oszukiwani

Przy tym aspekcie stereotypu głupiego kupującego jest wyciszyć jego negatywny wydźwięk. W znacznym stopniu muszę zgodzić się z opiniami forumowiczów. Kupujący chce wierzyć, że 11 czy 12 –letnie auto, przejechało 100 tys. kilometrów. To jest zwyczajnie nie realne,  dotyczy to w znacznej mierze aut zagranicznych. Dlaczego? Wystarczy policzyć ile kilometrów tygodniowo jeździ Twoje auto. Na własną potrzebę, zrobiłam taką kalkulację dla mojego Opla Astry. Zatem tygodniowo „trzepię” 300 km – jeżdżąc do pracy, na zakupy, do rodziny i przyjaciół. W miesiącu są przeciętnie cztery tygodnie, zatem 4x300 km, daje 1200 km. W roku mamy 12 miesięcy. Po przemożeniu 12x1200km, otrzymujemy 14400. Jeśli auto ma dwanaście lat, to wychodzi 144(miesiące)x1200, dając 172800 przejechanych kilometrów. Przy optymalnych warunkach eksploatacji w Polsce. Biorąc pod uwagę mobilność społeczeństwa Europy Zachodniej, przejechanych kilometrów przez dany samochód może być (będzie?) znacznie więcej. Stan licznika „świeżo” sprowadzonego auta będzie bardziej wiarygodny lub łatwiejszy do określenia. Jeśli jednak kupimy ten samochód od „pierwszego, drugiego właściciela” w Polsce, niski stan licznika powinien raczej niepokoić niż cieszyć.  Podsumowując, warto zawsze zapytać ile kilometrów tygodniowo „kręcił” nasz wymarzony samochód. Ważniejsze jednak od tego, jest kupowanie auta a nie przebiegu, a także odrobina wiary w ludzi. 

Autko w sam raz dla kobiety

Tylko jakiej? Naiwniej? Blondynki? No więc nie jestem żadną z nich. Mam sporą wiedzę na temat mechaniki samochodowej i prawidłowej eksploatacji. Mam też specjalny dar, „wyczuwam nastrój” samochodu. Dosyć długo poszukiwałam auta dla siebie, chodziłam po komisach, oglądałam prywatne oferty oraz zaczepiałam właścicieli aut z kartką na drzwiach. Ku przestrodze stereotypizacji kobiety jako klienta, przytoczę przykład ze swojego życia. Pamiętam Opla Corsę z karteczką na parkingu. Obok niej stał właściciel. Podeszłam zapytałam o cenę, przebieg i płyny eksploatacyjne. Obstukałam progi by sprawdzić, czy są w dobrym stanie. Wszystko było dobrze. Jednak właściciel powiedział, by uatrakcyjnić ofertę, że niedawno wymieniał olej i filtr powietrza. Poprosiłam go o otwarcie maski i obejrzenie silnika. Z uśmiechem i pewnością siebie, pomyślał pewnie co ta baba może wiedzieć?, otworzył. Z równie szerokim uśmiechem, otworzyłam pokrywę od filtra powietrza i wyjęłam „kontrolkę” oleju. Odwróciłam się do potencjalnego sprzedawcy, uśmiechnęłam. Na koniec powiedziałam, że olej i filtr wymieniany był około dwóch lub trzech lat temu, sądząc po ich „kolorze”. Olej silnikowy był czarny niczym smoła. Odeszłam od tego auta. 

LIST AUTORYZOWANY

DANE AUTORKI DO WIADOMOŚCI REDAKCJI 

 

 

 

19:31, maciekgn
Link Komentarze (2) »
Reklama: UAZ Patriot Sport

Dzisiejsza reklama pochodzi z Rosji. W krótkim, ale bardzo dynamicznym materiale zaprezentowano możliwości UAZ-a Patriot w wersji Sport. 

17:36, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 lutego 2014
Na prospekcie: Mercedes-Benz (historyczne modele)

Plakat z 1926 roku



 Plakat z 1935 roku

Plakat prawdopodobnie z 1918 roku

Lata 30. XX wieku

Plakat z 1935 roku - rynek włoski

Plakat z 1918 roku

 

 

 

 

 

 

 

Volkswagen Iltis - tchórz w armii

W latach 60. XX wieku wojskowy pojazd DKW Munga służący w armii RFN był konstrukcją przestarzałą i mało praktyczną. Dlatego niemieckie wojsko zgłosiło zapotrzebowanie na nowy wóz terenowy.

Już na początku lat 60. ruszyły prace określone jako projekt Jeep-Europa. Oprócz konstruktorów z Niemiec w przedsięwzięciu brali udział Włosi i Francuzi. Niestety w 1972 z projektu wycofała się Francja. Ostatecznie cały pomysł upadł w 1976 roku. 

DKW w drugiej połowie lat 70. XX było konstrukcją archaiczną. Niemcy nie mogli dłużej czekać. Armia zdecydowała się rozpisać przetarg, który wygrała firma Volkswagen.

Nowa wojskowa konstrukcja otrzymała kontrowersyjną nazwę Iltis, czyli tchórz. By zaoszczędzić na produkcji terenówki, wykorzystano sprawdzoną jednostkę benzynową 1,7 litra o mocy 75 KM z modelu Passat.

W aucie zastosowano interesujące rozwiązanie techniczne. Jeśli Iltis poruszał się tylko po drodze asfaltowej to kierowca mógł przełączyć napęd na tył. Natomiast w trudnym terenie mógł włączyć napęd na wszystkie koła. Dzięki tej technice Iltis nie tracił właściwości zwykłego samochodu np. w ruchu miejskim. Dodajmy, że jak na terenówkę osiągał przyzwoite prędkości. Maksymalna prędkość oscylowała w granicach 130 km/h.

Warto wspomnieć o samej konstrukcji. Iltis został wyposażony w ochronne pałąki chroniące pasażerów w czasie wywrotki. Wojskowy Volkswagen nie służył jedynie do przewozu osób lub sprzętu. Po zdjęciu brezentowego dachu, istniała możliwość zainstalowania uzbrojenia.

Samochód produkowano w latach 1978-1988. Łącznie powstało prawie 9 tysięcy egzemplarzy. Ponad 90% wozów trafiło do wojska. Reszta znalazła nabywców wśród "cywilów". W armii "tchórz" znalazł wiele zastosowań m.in. jako ambulans czy wóz dowodzenia. Oprócz standardowej wersji z miękkim dachem pojawiła się także ze sztywnym dachem.

W 1983 roku licencję na produkcję samochodu kupiła kanadyjska firma Bombardier.

Iltis trafił do wojsk takich krajów jak: Niemcy Zachodnie, Belgia, Kanada, Oman, Kamerun, Argentyna, Estonia i Macedonia. Jednym z największych operatów była Belgia. Do dnia dzisiejszego w wojsku belgijskim w służbie pozostaje ponad 1000 Volkswagenów.

 

Iltis w wojskowym malowaniu w rękach prywatnych

Uczestnik Rajdu Paryż-Dakar z 1980 roku

Niemcy Zachodnie. Rok 1982

Volkswagen armii belgijskiej

 

 

 

 

czwartek, 20 lutego 2014
Koncepty: Peugeot Quasar - sportowy, kosmiczny...

W 1984 roku Peugeot zaprezentował nowoczesny koncept samochodu sportowego. Może sylwetka Quasara (bo taką otrzymał nazwę) nie była futurystyczna to zastosowane w nim technologie świadczyły o wizjonerstwie konstruktorów. 

Peugeot postawił na pełną komputeryzację wnętrza auta. Tradycyjne wnętze ze wskazówkowym obrotomierzem i prędkościomierzem zastąpiono dużymi wyświetlaczami LCD. Centralnie umieszczony monitor komputera wyświetlał nawigację oraz stan techniczny pojazdu. Dodajmy, że Quasar wyposażony był w system night-driving. Czerowna tapicerka to już rzecz gustu...

Przejdźmy do serca Peugeota, czyli jednostki napędowej. Pod maską auta znalazł się silnik o pojemności 1,6 litra. Owa jednostka generowała moc 600 KM! Na dodatek Quasar posiadał napęd na wszystkie koła.

Mimo, że samochód powstał na płycie "skromnego" modelu 205 to jego osiągi i stylistyka wyprzedzały rok 1984.

 

 

 

 

 

11:54, maciekgn
Link Komentarze (1) »
środa, 19 lutego 2014
Citroen C3 I generacji - następca Saxo

Model C3 był niewątpliwie słusznym posunięciem Citroena. W końcu zastąpił wysłużone i kanciate Saxo, które było przejściówką między archaicznym AX a nowoczesnym C3. 

Pierwsze egzemplarze C3 zjechały z taśmy montażowej w 2001 roku. Jednakże masowa produkcja ruszyła rok później. Nowy przedstawiciel segmentu B musiał zmierzyć się z takimi wyjadaczami jak Corsa, Clio czy Fiesta. Dlatego Citroen postawił na przestronność, zwrotność oraz bogate wyposażenie nawet w wersji podstawowej.

W ofercie znalazło się kilka jednostek napędowych: benzynowe 1,1 (60 KM), 1,4 (73 KM), 1,4 (88 KM) i 1,6 (109 KM) oraz diesel 1,4 (68 KM), 1,4 (90 KM), 1,6 (90 KM) i 1,6 (110 KM).

W 2004 roku na rynku pojawiła się terenowa odmiana X-TR. Natomiast rok później przeprowadzono facelifting. Wówczas poprawiono osiągi jednostek oraz dokonano kilku zmian stylistycznych.

W 2009 wprowadzono drugą generację C3.

 

 

 Model po liftingu

 

Wersja terenowa 

 

13:43, maciekgn
Link Komentarze (1) »
wtorek, 18 lutego 2014
Opel Omega A - nowa jakość

 W drugiej połowie lat 80. XX wieku konstruktorzy z Opla zaczęli opracowywać nowy model, który zastąpiłby wysłużonego Rekorda. Nowy wóz miał charakteryzować się nowoczesnymi, aeorodynamicznymi kształtami oraz niższym spalaniem w stosunku do poprzednika. 

Następca Rekorda otrzymał nazwę Omega i wszedł do produkcji w 1986 roku. W stosunku do kanciatego poprzednika, samochód posiadał wszystkie nowoczesne rozwiązania technologiczne m.in. ABS, klimatyzację, wyświetlacze LCD, komputer itp.

Imponująco prezentowała się lista dostępnych silników:

Benzynowe: 1,8, 2,0, 2,4, 2,6, 3,0, 3,6, 4,0 (o różnych mocach)

Diesel: 2,3 (o różnych mocach)

Najmocniejsze jednostki powstały przy udziale Irmschera oraz Lotusa.

Dodajmy, że wszystkie przedstawione silniki oferowano w Europie.

W 1994 wprowadzono drugą generację Omegi.

 

Omega w podstawowej wersji GL z początku produkcji

Omega w najbogatszej wersji CD z początku lat 90.

 

Kombi wersja CD z początku lat 90.

Wnętrze

Sportowa wersja 3000 z 1988 roku

Sportowa wersja Evolution 500

 

 Vauxhall Carlton - Omega produkowana w Anglii (odmiana - limuzyna)

 

 

 

 

 

 

 

 

18:55, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 lutego 2014
Opel Tigra - Corsa w sportowym przebraniu

W 1993 roku Opel zaprezentował koncept samochodu sportowego bazującego na Corsie B. Nowy model otrzymał agresywną nazwę Tigra i wszedł do produkcji rok po premierze konceptu. Mimo, że Tigra stylistycznie nie przypominała Corsy to wiele elementów zostało zaczerpniętych z miejskiego autka Opla.

Pod maskę Tigry trafiły jednostki z rodziny Ecotec: 1,4 i 1,6 litra oba benzynowe. Najmocniejszy silnik montowany był również w sportowych wersjach Corsy - GSi oraz Sports. Zawieszenie, które wywodziło się z Corsy zostało dopracowane przez Lotusa. Warto wspomnieć o osiągach Tigry. Otóż najmnocniejsza wersja rozpędzała się do 203 km/h.

Samochód sprzedawał się dobrze zwłaszcza w Niemczech oraz Wielkiej Brytanii. W Polsce kilka lat temu wóz cieszył się popularnością na rynku aut używanych. Koncern GM eksportował Tigrę do Brazylii i Meksyku pod szyldem Chevroleta.

Produkcję Tigry zakończono w 2000 roku.

Cztery lata po wycofaniu samochodu - Opel reaktywował Tigrę. Tym razem auto bazowało na płycie podłogowej Corsy C. Zmieniono także nazwę na Tigra TwinTop B. Co ciekawe produkcją samochodu zajęła się fabryka Heuliez (znana z produkcji autobusów).

Klienci mogli wybierać z następujących silników: 1,3 litra diesel oraz 1,4 i 1,8 litra benzynowe. Niestety nowa Tigra nie cieszyła się uznaniem, dlatego już w 2009 roku zakończono produkcję.

 

I generacja

 

TwinTop

 

 

 

16:48, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 lutego 2014
Koncepty: Citroen Zabrus

Koncepcyjny Zabrus został przedstawiony w 1986 roku. Za opracowanie modelu odpowiadało słynne studio Bertone, które współpracowało z Citroenem. Dodajmy, że sam koncept bazował na Citroenie BX 4TC. 

Zabrus był autem rewolucyjnym - zwłaszcza pod względem stylistyki. Kosmiczne przetłoczenia uzupełniały otwierane do góry drzwi. Również wnętrze pojazdu przypominało statek kosmiczny. Deska rozdzielcza została naszpikowana wyświetlaczami LCD, a kierownica odbiegała kształtem od tradycyjnej.

Pod maską futurystycznego Zabrusa znalazła się turbodoładowana jednostka 2,1 litra o mocy 200 KM. Owa jednostka pozwalała rozpędzić wóz do 200 km/h. Warto przypomnieć, że koncept posiadał napęd na wszystkie koła.

Niestety samochód pozostał jedynie konceptem...

 

 

 

 

11:17, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 lutego 2014
Seat Ibiza I generacji - pierwszy sukces Seata

Ibiza to model przełomowy dla hiszpańskiego Seata. Otóż był to pierwszy samochód tej marki, w którym nie wykorzystano podzespołów Fiata. Na dodatek to właśnie ten model wypromował Seata w Europie. 

Wróćmy do historii. Ibiza została po raz pierwszy zaprezentowana w Paryżu w 1984 roku. W tym samym roku rozpoczęto produkcję. Za stylistykę auta odpowiadało słynne studio Italdesing. Natomiast skrzynie biegów oraz silniki opracowano przy współpracy z Porsche. 

Klienci mogli wybierać z bogatej listy silników. W ofercie znalazły się: benzynowe jednostki 0,9 litra (bardzo wolny max. prędkość 130 km/h), 1,2 litra, 1,5 litra (dwie odmiany), 1,7 litra oraz diesel 1,7.

Produkcję pierwszej generacji zakończono w 1993 roku. Łącznie powstało ponad 1,3 miliona egzemplarzy.

 

Wersja diesel

 

Wersja przed liftingiem

Wersja New Style (lifting) z 1993 roku

Silnik benzynowy 1,5 litra Porsche System

Wersja Cabriolet

Logo specjalnej odmiany Sabatini - na cześć znakomitej tenisistki

Wersja olimpijska - wyprodukowana z okazji Igrzysk w 1992 roku

 

 Odmiana Sport Line

 

 

 

 

 

18:48, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
bloggin.pl
zBLOGowani.pl