Blog dla pasjonatów motoryzacji
wtorek, 15 kwietnia 2014
Volkswagen Phaeton - z mitologią w tle

Phaeton (Faeton) był synem Heliosa i Okeanidy Klimene. Tak mówi mitologia grecka. Taką również nazwę otrzymał jeden z modeli Volkswagena.

Szef Volkswagena Ferdynand Piech pragnął by jego "stajnia" powiększyła się o samochód klasy premium. Nowy wóz miał walczyć z takimi gigantami jak: Mercedes-Benz Klasy S, Audi A8, BMW serii 7 czy Lexus LS. Według założeń Piecha, limuzyna XXI wieku powinna posiadać wszystkie najnowsze zdobycze techniki oraz trwałe silniki - odporne na dynamiczną jazdę. W ten oto sposób narodził się Phaeton.

Koncept został zaprezentowany w 1999 roku w Dreźnie. Natomiast finalna wersja weszła do produkcji 3 lata później. Oprócz eleganckiego desingu samochód charakteryzował się wspomnianym przepychem technologicznym. W samochodzie nie brakowało systemów zapewniających bezpieczeństwo w czasie jazdy: ESP, ABS, EBD, ASR itd. Oprócz tego warto wspomnieć o licznych poduszkach bezpieczeństwa, inteligentnej klimatyzacji, pokładowym telefonie i telewizorze, nawigacji, inteligentnych fotelach czy systemie nawilżania powietrza...

Pod maską super limuzyny znalazły się do wyboru: silniki benzynowe 3,2 litra, 4,2 litra oraz 6,0 litra i diesel o pojemności 5 litrów. W 2005 roku jednostka diesel została zastąpiona mniejszą o pojemności 3 litrów. Wszystkie jednostki gwarantowały szybką jazdę oraz...wysokie spalanie.

W 2005 roku auto przeszło facelifting, który objął nowy lampy, zderzaki, nową nawigację, DVD, Bluetooth, MP3 i tempomat. Kolejne modernizacje zostały przeprowadzone w 2008 roku i 2010 roku.

Niestety Phaeton sprzedaje się słabo. Bogaci klienci nie mogą przekonać się do Volkswagena - marki skierowanej dla mało zamożnych. Szkoda, że wielu bogaczy kieruje się stereotypami. Ponieważ Phaeton to świetny komfortowy, dynamiczny i praktycznie bezawaryjny samochód dzielący płytę podłogową z Bentleyem.

Phaeton z lat 2002-2007

Phaeton z lat 2007-2010

Phaeton z 2010 roku






 

 

 

 

14:17, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Neorion Chicago - grecka fantazja

Samochody z Grecji? Tak! Grecja nie jest białą plamą na mapie producentów aut. Świetnym przykładem jest firma Neorion z wyspy Syros. 

Marka została założona przez greckiego milionera Giannisa Goulandrisa. Początkowo Neorion specjalizował się w produkcji elektrycznych mikrosamochodów. Jednak Giannis marzył o bardziej profesjonalnych autach...

Do opracowania nowego samochodu, milioner zatrudnił Georgiosa Michaela. Co ciekawe Giannis nie chciał by jego wóz był typową osobówką. Produkt ze stajni Neoriona miał być połączeniem luksusowej retro limuzyny z terenówką.

Prace nad autem trwały 8 miesięcy. Samochód otrzymał nazwę Chicago i został zaprezentowany w 1974 roku. Stylistyka wozu była okropna...Neorion z przetłoczeniami, ogromnym grillem i wysokim zawieszeniem wyglądał komicznie.

Pod maską retro-auta znalazła się dobra jednostka, amerykańskiej firmy AMC. Niestety polityka gospodarcza Grecji nie zachęcała do dalszego rozwijania produkcji  samochodów. Z tego powodu do 1976 roku powstały tylko 2 egzemplarze. Jeden znajduje się w muzuem, drugi trafił w prywatne ręce.




 

12:52, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 kwietnia 2014
Reklama: Mercedes-Benz Klasy C

Niniejsza reklama pochodzi z lat 90. XX wieku i skierowana była na rynek RPA. Materiał z zabawnymi jeżykami promował Mercedesa klasy C z silnikami diesla. 

11:15, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 kwietnia 2014
FAW Jiefang CA6410 - paskudna podróba Toyoty

Dlaczego Chińczycy nie potrafią dobrze nazywać swoich samochodów? Kombinacje skrótów czy liczb bardziej pasują do elementu konstrukcyjnego samolotu niż do pojazdu...Ale przejdźmy do kolejnego "cudownego" auta rodem z Chin. 

Otóż w 1995 roku zaprezentowano minivana Jiefang CA6410, który pochodził z fabryki FAW - znanej z wytwarzania topornych ciężarówek. Design auta bardzo przypominał model Previa (van od japońskiej Toyoty). Jednak to był koniec podobieństw. Samochód konstrukcyjnie był nowością (niby), tylko kilka elementów pochodziło z rodzimego FAW Jilin, który tak naprawdę był kopią Suzuki Carry. Co ciekawe Jiefang był tylko 3-drzwiowym minivanem! Czyżby zabrakło pieniędzy na kolejne drzwi?

Pod maską wozu znalazła się słaba jednostka 0,8 litra o mocy 37 KM. Owa jednostka była produkowana przez Suzuki.

Niestety mimo, iż auto charakteryzowało się nowoczesnym designem (mimo tandety wypadało dobrze na tle innych chińskich wyrobów) to nikt nie chciał go kupować. Klientów odstraszał wygląd i mała funkcjonalność 3-drzwiowego minivana.

Powstało mniej niż 1000 sztuk, a produkcję zakończono już w 1997 roku.

 

14:29, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
FAW Jiefang CA6410 - paskudna podróba Toyoty

Dlaczego Chińczycy nie potrafią dobrze nazywać swoich samochodów? Kombinacje skrótów czy liczb bardziej pasują do elementu konstrukcyjnego samolotu niż do pojazdu...Ale przejdźmy do kolejnego "cudownego" auta rodem z Chin. 

Otóż w 1995 roku zaprezentowano minivana Jiefang CA6410, który pochodził z fabryki FAW - znanej z wytwarzania topornych ciężarówek. Design auta bardzo przypominał model Previa (van od japońskiej Toyoty). Jednak to był koniec podobieństw. Samochód konstrukcyjnie był nowością (niby), tylko kilka elementów pochodziło z rodzimego FAW Jilin, który tak naprawdę był kopią Suzuki Carry. Co ciekawe Jiefang był tylko 3-drzwiowym minivanem! Czyżby zabrakło pieniędzy na kolejne drzwi?

Pod maską wozu znalazła się słaba jednostka 0,8 litra o mocy 37 KM. Owa jednostka była produkowana przez Suzuki.

Niestety mimo, iż auto charakteryzowało się nowoczesnym designem (mimo tandety wypadało dobrze na tle innych chińskich wyrobów) to nikt nie chciał go kupować. Klientów odstraszał wygląd i mała funkcjonalność 3-drzwiowego minivana.

Powstało mniej niż 1000 sztuk, a produkcję zakończono już w 1997 roku.

 

14:29, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 kwietnia 2014
Seat Cordoba I - niemiecka technologia

Model Cordoba zaprezentowano na Targach Motoryzacyjnych we Frankfurcie nad Menem w 1993 roku. W tym samym roku ruszyła produkcja nowego Seata - zbudowanego na płycie Volkswagena Polo III. Za desing odpowiadało słynne studio Giugiaro. 

Klienci mogli wybierać z trzech wersji nadwoziowych: 2-drzwiowe coupe, 4-drzwiowy sedan oraz 5-drzwiowe kombi. Największą popularnością cieszyły się dwie ostatnie odmiany.

Bogato prezentowała się lista dostępnych silników - pochodzących z Niemiec. Wspomnijmy o jednostkach benzynowych: od 1,4 do 2,0 pojemności oraz diesle 1,9 w odmianach: D, TD, SDI i TDI. Dla amatorów szybkiej jazdy przeznaczono mocny silnik 2,0 - model coupe z tą jednostką otrzymał nazwę Cupra.

W 1999 roku Cordoba przeszła facelifting. Modernizacja stylistyczna dotyczyła m.in. świateł czy zderzaków. Model wytwarzano do 2002 roku, kiedy to pojawiła sie druga generacja.

Na koniec ciekawostka. Volkswagen produkował Cordobę w Chinach pod nazwą Citi-Golf w latach 1997-2002. W Meksyku model sprzedawano jako Volkswagena Derby.

 

Cordoba z 1993 roku

Cordoba coupe znana jako SX

Cordoba po liftingu

 

Cordoba kombi znana jako Vario

 

 

 

 

 

13:15, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
bloggin.pl
zBLOGowani.pl