Blog dla pasjonatów motoryzacji
piątek, 31 maja 2013
Notka specjalna: Clic - koniec marzeń w 2005 roku

W 2001 roku Wacław Stevnert założył firmę o dumnej nazwie: Clic Car Corporation. Nowe przedsiębiorstwo z polskim kapitałem miało wstrząsnąć rodzimą motoryzacją. Firma planowała produkcję małych i tanich samochodów miejskich oraz dostawczych. 

W 2002 roku gotowe już były modele aut w skali 1:1 i 1:5. W tym samym czasie nawiązano współpracę z Polską Fabryką Samochodów. Siedziba firmy mieściła się w Nysie w Zakładzie Samochodów Dostawczych. To tam powstały pierwsze jeżdżące prototypy. Już w 2003 roku dwa modele: Clic Mini Cargo i Clic Mini Pick Up posiadały homologację.

O nowym aucie zrobiło się naprawdę głośno. Clic był częstym gościem ogólnopolskich mediów. Fani rodzimej motoryzacji gorąco liczyli na projekt z Nysy. 

Clic reprezentował tzw. grupę mikrosamochodów. Dla rodaków nie byłaby to nowość, w końcu jazdy nauczyliśmy się na "Maluchach" i Trabantach. Auto wykonano z polistyrenu, silniki (o poj. od 0,5 do 0,7 litra) pochodziły z Włoch, również automatyczna skrzynia biegów była sprowadzana z zagranicy. Jednak pozostałe elementy pochodziły od polskich producentów. W Clicu znalazło się miejsce tylko dla dwóch osób, a do prowadzenia autka wymagano jedynie prawa jazdy kat. B1. Zaletą Clica miałobyć niskie spalanie paliwa na poziomie 3,5 litra. W wyposażeniu dodatkowym znalazła się poduszka bezpieczeństwa i ABS.

Producent zapowiadał montaż kilku wersji mikrosamochodu:

- Clic - 3-osobowe autko z ABS i poduszką bezpieczeństwa

- Clic Mini - 2-osobowe autko

- Clic Mini Cabrio

- Clic Mini Cargo - 2-osobowy dostawczak

- Clic Mini Ice Cube - 2 osobowa chłodnia

- Clic Mini Pick Up

Wstępna cena Clica została określona na 12-14 tys. złotych.

W 2004 roku producent przestał współpracować z Polską Fabryką Samochodów i zmienił siedzibę na Pruszków. Rok później firma popadła w problemy finansowe. Mimo kłopotów Clic został zaprezentowany na targach motoryzacyjnych w Poznaniu.

Po targach Stavnert zapowiadał, iż produkcja Clica ruszy w 2006 roku. Dodał również, iż powstanie wersja mikrosamochodu na prąd oraz wodorowe ogniwa paliwowe. Niestety firma ogłosiła bankructwo, a prototypy zostały zajęte przez wierzycieli.

 

 

 

 

17:18, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 maja 2013
ZAZ 1102 Tavria - samochód z Ukrainy

Historia modelu Tavria sięga końca lat 60. XX wieku, kiedy Ukrainia nie istniała na mapach. Wówczas w Związku Radzieckim konstruktorzy postanowili stworzyć nowy samochód osobowy z przednim napędem. Pierwszy prototyp pojawił się w 1970 roku i otrzymał oznaczenie ZAZ Pierspiektiwa. Niestety komunistyczni dygnitarze nie poparli dalszych prac nad autem. Mimo negatywnej decyzji, konstruktorzy dalej prowadzili testy i budowali kolejne prototypy. 

W 1973 roku ministerstwo wydało pozytywną opinię na rozwijanie wspomnianego projektu. Produkcję nowego samochodu zaplanowano na rok 1981. Opóźnienia związane były z częstymi zmianami technicznymi i stylistycznymi.

Na początku lat 80. XX wieku komuniści zaczęli finansować projekt Łady Samary. Oznaczało to kolejne przesunięcie terminu produkcji modelu Tavria. 

Samochód zaczął powstawać w 1988 roku i stał się następcą przestarzałego Zaporożca. Nowe auto w odróżnieniu od poprzednika było chłodzone cieczą a silnik znajdował się z przodu. Tavria posiadała przedni napęd.

Pierwszy lifting został przeprowadzony już w 1991 roku. Natomiast do większych modernizacji doszło w 1998 roku. Za zmiany odpowiadał koncern Daewoo. Koreańczycy wymienili 200 elementów! Wymieniono: wlot powietrza, tapicerkę, siedzenia, amortyzatory, układ hamulcowy i chłodzenia.

Produkcję samochodu zakończono w 2007 roku. Co ciekawe w latach 90. Tavria była wytwarzana w Łodzi.

ZAZ oferował następujące wersje silnikowe:

1,1 o mocy 51 KM

1,2 o mocy 58 KM

1,2i o mocy 62 KM

1,3 o mocy 63 KM

1,3i o mocy 66 KM

 

 

 

18:48, maciekgn
Link Komentarze (1) »
sobota, 18 maja 2013
Notka specjalna: Cadillac One - limuzyna Obamy

Cadillac One to nazwa nowoczesnej i bardzo bezpiecznej limuzyny wyprodukowanej na specjalne zamówienie przez General Motors w 2009 roku. Użytkownikiem "czołgu na kołach" jest oczywiście prezydent Stanów Zjednoczonych - Barack Obama.  

Koszt produkcji samochodu wyniósł, w przeliczeniu na złotówki ok. 1 miliona. Limuzyna waży, aż 8 ton, długość wynosi 5,5 metra a szerokość prawie 1,6 metra. Model One posiada silnik diesla Duramax o pojemności 6,5 litra. Ten kolos rozpędza się do setki w 15 sekund, a jego prędkość maksymalna wynosi 100 km/h. Ze względu na dużą masę, auto jest paliwożerne - na 100 kilometrów spala 30 litrów ropy! 

Nadwozie zostało wykonane ze stali podwójnej grubości, aluminium i tytanu. Według producenta samochód musi wytrzymać ostrzał, wybuch bomby lub atak chemiczny. Wzmocniona jest również podłoga, która ma grubość 12 cm. Natomiast wszystkie szyby są kuloodporne i otwierają się tylko od strony kierowcy. Dodatkowe wzmocnienia mają opony, a zawieszenie pochodzi od wozów pancernych. 

Na wyposażeniu auta znajdują się: klimatyzacja, własny system podtrzymywania życia (jak na stacjach kosmicznych), opakowania z krwią (grupa krwi zgodna z grupą prezydenta), odtwarzacz CD, karabiny maszynowe i pistolety. 

Hermetyczna limuzyna przetrwa atak chemiczny, biologiczny i promieniowanie. Podobno dach jest w stanie wytrzymać uderzenie meteorytu...

 

 

Tagi: Obama
16:20, maciekgn
Link Komentarze (1) »
środa, 15 maja 2013
Peugeot 1007 - rewolucyjna klapa

Rewolucyjna nazwa, rewolucyjna sylwetka, rewolucyjne drzwi, doprowadziły do rewolucyjnej klapy modelu 1007. 

Auto zostało zaprezentowane w 2004 roku. Nowy samochód od Peugeota był wysoki jak van, a długością bardziej przypominał Smarta. W modelu zamontowano również rozsuwane (podobnie jak w vanach) elektryczne drzwi. Niestety samochód wytwarzany był tylko w wersji 3-drzwiowej! Większość elementów konstrukcyjnych zaczerpnięto od modelu 206 i Citroena C3.

W ofercie znalazły się następujące silniki: 1,4 (75 KM), 1,4 (90 KM), 1,6 (110 KM), 1,4 diesel (70 KM) i 1,6 diesel (110 KM). 

Oszczędne silniki, ciekawa stylistyka oraz duży poziom bezpieczeństwa miały zapewnić sukces. Niestety stało się całkiem inaczej. Klienci byli niezadowoleni z wysokiej ceny samochodu, niskiej praktyczności i strasznie wolno otwierających się drzwi. 

W 2005 roku sprzedano tylko ok. 54 tys. egzemplarzy. Natomiast w ostatnim roku produkcji 2009 - 5,2 tys!

 

16:35, maciekgn
Link Komentarze (2) »
sobota, 11 maja 2013
Olticit Club - rumuński Francuz

Zanim przejdę do przedstawienia modelu Club, trochę historii o marce Olticit. Mianowicie fabryka powstała w 1976 roku w rumuńskiej miejscowości Krajowa i z założenia miała produkować małe samochody. 36% udziałów firmy należało do Citroena. Francuzi wybudowali zakład, dostarczyli maszyny i przekazali plany konstrukcyjne pierwszego modelu.

Projekt pierwszego Olticita był rozwinięciem starego pomysłu z początku lat 70. XX wieku o nazwie Citroen Y-2. Początkowo Y-2 miałbyć przekształcony w projekt Citroena Visy. Jednak stało się inaczej, i Y-2 na jakiś czas trafił do szuflady.

Produkcja modelu Club rozpoczęła się w 1982 roku. W ofercie znalazły się 3 silniki: 0,6 l z Citroena 2CV, 1,1 l i 1,3 z Citroena GSA (z pewnymi modyfikacjami). Na pierwszy rzut oka Club był podobny do Visy, jednak rumuński odpowiednik posiadał inną płytę podłogową i silniki. Z roku na rok udział francuskich części samochodowych spadał, na rzecz tych wytwarzanych w Rumunii.

Na początku lat 90. XX wieku Citroen wycofał się z Krajowej. Wówczas firma zmieniła nazwę na Oltena. W 1994 roku zakłady zostały przejęte przez Daewoo. Koreańczycy wprowadzili produkcję własnych aut. Dla przestarzałego modelu Club nie było już miejsca. W 1996 zakończono jego produkcję.

Przez krótki okres (1993-1995) wytwarzano również wersję pick-up.

 

12:03, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 maja 2013
Notka specjalna: Velorex - historia

W 1936 roku dwaj bracia Franciszek i Mojmir Stransky, którzy prowadzili warsztat rowerowy w Parniku (Czechy) postanowili, że będą konstruować małe, trzy kołowe samochody. 

W 1943 roku zmontowali pierwszy prototyp, uważając głównie części od rowerów. Autko zostało nazwane Oskar. Dwa lata później zaprezentowali kolejny model, w którym wykorzystali skórę i elementy od motocykli.

W 1950 roku zakład braci Stransky zmienił nazwę na Velo. Mała fabryczka zmieniła także lokalizację na Hradec Kralove. Rok później, cała maszyneria oraz pracownicy przeprowadzili się do nowej siedziby w Solnicach. W tym samym roku udało się wyprodukować 120 egzemplarzy Oskara 54. W następnym powstało już 180 egzemplarzy. Już w 1954 roku, fabryka liczyła 80 pracowników. Wówczas produkcja wynosiła 40 egzemplarzy na miesiąc.

W 1954 roku doszło do tragedii. Franciszek Stransky podczas testowania prototypu zginął. Dwa lata później firma zmieniła nazwę na Velorex.

W 1959 roku miesięczna produkcja wzrosła do 120 egzemplarzy. Natomiast w 1961 roku Velorex zmienił siedzibę na Rychnov.

Na początku lat 70. XX wieku trójkołowce oraz małe czterokołowce zaczęły przegrywać z popularnym Trabantem. Ostateczna produkcja została zakończona w 1973 roku.

Łącznie powstało:

2,500 - Oskar 54

800 - Velorex 16/175

12,000 - Velorex 16/350

1,380 - model 435-0

50% wytwarzanych pojazdów trafiało na eksport na Węgry, do Polski, NRD i Bułgarii. Największą popularnością cieszył się trójkołowiec 16/350.

Z założenia posiadaczami Velorexów mielibyć inwalidzi, którzy otrzymywali je z przydziału. Auto wydawano na podstawie specjalnego orzeczenia lekarskiego lub członkostwa w organizacjach osób niepełnosprawnych. Niestety, często posiadaczami stawały się osoby zdrowe (skąd my to znamy).

 

Oskar 54

 

Model 16/250

 

Model 16/175

 

Model 16/350

 

Model  435-0

 

13:08, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 maja 2013
Reklama: Trabant 601

Dzisiejsza reklama pochodzi z początku lat 60. XX wieku. Oczywiście została wyprodukowana w NRD.  

14:00, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 maja 2013
Fiat Albea - stare auto z nową nazwą

Fiat Albea to chyba jeden z najbardziej nietrafionych projektów włoskiego producenta w ostatnich latach. Auto z zasady miałobyć następcą modelu Siena. Jednak w rzeczywistości to była stara Siena z lekko unowocześnią stylistyką. 

Albea weszła do produkcji w 2002 roku. Za jej wytwarzanie odpowiadały zakłady w Brazylii i Turcji. Oczywiście większość podzespołów pochodziła z starej Sieny i Palio Weekend. Samochód produkowano do 2010 roku (i tak długo). W Polsce Albea była oferowana do grudnia 2007 - rodacy nie dali się oszukać, i nie kupowali Sieny w nowej sukience.

Lista silników:

- 1,2 16V (175 km/h) 

- 1,4 8V (180 km/h)

- 1,6 16V (195 km/h)

- 1,2 8V

- 1,3 Diesel

W Turcji produkcja samochodu zakończyła się dopiero w 2012 roku. Albea w Turcji była szczególnie popularna wśród taksówkarzy.

 

 

10:55, maciekgn
Link Komentarze (1) »
bloggin.pl
zBLOGowani.pl