Blog dla pasjonatów motoryzacji
niedziela, 31 lipca 2011
Tatra 700 - beznadziejna limuzyna z Czech

Osobiście nie lubię Skody, dla mnie Octavia lub Fabia to tandetne podróbki Volkswagena. Podobnie jest z modelem Superb, który tak naprawdę udaje limuzynę. O Favorit i Felicji lepiej nie wspominajmy...Skodzie zawsze brakowało klasy.

Jednak historia motoryzacji zapomniała o "wyrobach" innego czeskiego producenta - Tatry. Marka ta ma wspaniałą przeszłość. Tatra została założona w małej miejscowości Koprivnice w 1850 roku. W 1897 roku była to trzecia marka samochodowa w Europie, a pierwsza w tej części kontynentu. Początkowo firma wytwarzała pojazdy pod szyldem President, dopiero w 1921 roku przyjęto nazwę Tatra.

Największy rozkwit Tatry nastąpił w latach 30. XX wieku. Wówczas powstawały luksusowe limuzyny. Auta te wyposażone były w wiele nowinek technologicznych m.in. aerodynamiczna sylwetka, reflektory, które skręcały się wraz z przednimi kołami lub nowoczesne silniki montowane z tyłu. Limuzyny charakteryzowały się obszernością i dynamiką, niektóre egzemplarze rozwijały prędkość do 160 km/h!

To właśnie Tatra zaprojektowała model T87, który został skopiowany przez Niemców, a następnie na jego płycie zbudowane popularnego Garbusa. Czesi nie odpuścili i pod koniec lat 30. XX wieku oskarżli Pana Porsche za kradzież. Jednak sprawa została anulowana w 1939 przez Hitlera po aneksji Czechosłowacji. Po wojnie sprawa powróciła na wokandę i w 1961 roku VW został zmuszony wypłacić Tatrze 3 miliony marek.

Obecnie czeska marka kojarzy się nam z ciężarówkami. Jednak po wojnie Tatra nie zrezygnowała z produkcji samochodów luksusowych. Niestety limuzyny były mniej ważne niż ciężarówki. Dlatego zaczęły powstawać gnioty...

Tatra 700 bo o niej mowa to ostatni samochód osobowy w historii Tatry. Model ten stał się następcą wysłużonej, "partyjnej" limuzyny 613. Auto zaprezentowano w 1996 roku. Oferowano trzy wersje nadwozia: coupe, sedan i hatchback. Klienci mogli wybierać z dwóch motorów: 3,5 l i 4,4 l. 700 była dłuższa niż Mercedes-Benz klasy S.

Limuzyna okazała się wielkim niewypałem. Była za droga i za brzydka. Amerykański projektant Geoff Wardle stworzył jeden z najgorszych aut w historii europejskiej motoryzacji. Przestarzały model 700 został "zjedzony" przez konkurencję, a jego produkcję zakończono w 1999 roku.


 

Tagi: Czechy Tatra
12:01, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 lipca 2011
Kultowe reklamy: Audi 100 Quattro (1986)

Kolejna klasyczna reklama, która odniosła ogromny sukces w brażny motoryzacyjnej. Reklama została nakręcona w 1986 roku na fińskiej skoczni narciarskiej. Niestety Audi dopuściło się małego oszustwa. Ewidentnie widać linę wciągającą "setkę" pod górę.

12:29, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 lipca 2011
Citroën C15 - kanciaty mistrz solidności

Model C15 to pierwszy dostawczak na łamach World of Cars. Jednak nie jest to zwykły wół roboczy. To pojazd kultowy wśród aut dostawczych!

Produkcja C15 rozpoczęła się w 1984 roku. A sam samchód zaprojektowano na płycie podłogowej, przestarzałej Visy. Auto było następcą Citroena Acadiane (dostawcza wersja Dyane).

Citroen stwierdził, iż Acadiane to "dziadek" wśród samochodów dostawczych. Dlatego C15 miałbyć kanicaty (zgodnie z wzorcem lat 80. XX wieku) i bardziej ekonomiczny. Założenia te udało się w pełni zrealizować.

C15 była strzałem w dziesiatkę. Fabryka w Vigo nie mogła nadążyć z produkcją modelu. Rekordowy okazał się rok 1989, gdzie powstało 111 tysięcy egzemplarzy. Tani samochód był podstawowym środkiem transportu wielu służb we Francji, Belgii i Luksemburgu. Dużym powodzeniem cieszył się także w Polsce, Wielkiej Brytanii i krajach Ameryki Południowej.

Klienci mogli wybierać z czterech silników: benzynowych 1,1 i 1,4 oraz diesel 1,8 i 1,9. Producent oferował dwa rodzaje skrzyni biegów: 4 i 5 biegowe manulane. Silniki były trwałe i ekonomiczne.

Z C15 związany jest polski epizod. W latach 1995-2001 w Nysie powstawały francuskie dostawczaki. Przez okres 6 lat w naszym kraju zmontowano ponad 10 tysięcy egzemplarzy.

Największą wadą dostawczaka była korozyjność. Produkcję C15 zakończono w 2005 roku. Łącznie wyprodukowano ponad 1,1 miliona samochodów. Ostatnie trzy egzemplarze miały specjalne przeznaczenie. Jeden trafił do zarządu miasta Vigo, drugi do muzeum marki w Aulnay, a trzeci został rozlosowany wśród pracowinków Citroena.

Konkurencja, czyli Fiat Fiorino i Renault Express została zdeklasowana przez C15. Następcy auta to modele Berlingo i Nemo.


 

15:08, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 lipca 2011
Ferrari Mondial t - superauto bez renomy

W Polsce niewielu może pozwolić sobie na zakup Ferrari. Modele z lat 70. i 80. XX wieku praktycznie nie występują na polskim rynku aut używanych. Jedynym ratunkiem mogą być giełdy w Niemczech, Włoszech lub USA.

Dzisiaj chciałbym przedstawić Ferrari Mondial t z lat 1989-1993. Model ten jest ostatnią ewolucją serii Mondial, która zadebiutowała w 1980 roku.

Pojazdy Ferrari właśnie z lat 80. XX wieku nie cieszą się dobrą renomą. Grono ekspertów twierdzi, iż był to najgorszy okres dla włoskiej marki. Wśród tych krytyków jest Jeremy Clarkson, który twierdzi, iż modele z lat 80. to "gruchoty" pozbawione wdzięku...W tej sprawie kompletnie nie zgadzam się z prowadzącym Top Gear. Te auta mają duszę, podbnie jak Testarossa, 328, 308, czy 348. Czy Enzo ma duszę? Sądzę, że nie. To samochód pozbawiony uroku, dla osób pozbawionych gustu.

Mondial t w 1989 roku wpadł w ręce dziennikarzy z amerykańskiego magazynu Road & Track. Testerzy byli naprawdę zadowoleni z auta. Wspominano m.in. o świetnym silniku V8 i nowej lepszej stylistyce.

Nowy model był bardziej agresywny i zadziorny. Zerwał z brzydką stylistyką z poprzednich lat. Klienci mogli nabyć Mondial t z silnikiem 3,4 l. Konfiguracja auta mocno nawiązywała do bolidów Forumuły 1. Przez 4 lata produkcji oferowano wersje coupe i cabriolet.

Mondial t najbardziej znane jest z filmu Zapach kobiety z 1992 roku. Pamiętacie niewidomego Pacino prowadzącego czerwone Ferrari?

środa, 27 lipca 2011
Volkswagen Garbus - hitlerowski samochód dla Mexico City

Na świecie istnieją tysiące fanklubów "Garbusa". Mimo, iż niemieckie auto nie było doskonałe, było wręcz fatalne zyskało sobie status kultowego.

Wróćmy do lat 30. XX wieku. Niemcami rządzi Hitler, który rozwija kraj pod względem gospodarczym i militarnym. W 1934 roku do przywódcy Rzeszy zgłasza się Ferdynand Porsche z bardzo ciekawym pomysłem. Otóż konstruktor przedstawił projekt tzw. "samochodu dla ludu". Auto miało pomieścić cztery osoby i bagaż, natomiast cena nie powinna przekroczyć 1000 marek. W projekcie zwrócono także uwagę na niskie spalanie (8 l na sto kilometrów), co było wynikiem korzystnym jak na tamte czasy.

Pierwszy prototyp zaprezentowano w 1935 roku. Do wybuchu wojny powstało wiele egzemplarzy testowych oraz tych przeznaczonych na reklamę. Odbiorcami "Garbusa" mielibyć Niemcy i Austriacy. Podczas wojny zaczęto wytwarzać przerobione modele, które skierowano do armii. Najbardziej znany to typ 82 Kubelwagen (powstało ponad 40 tysięcy samochodów w różnych wersjach). 

Po wojnie, na bazie "Garbusa" powstały dwa inne znane auta: VW Karmann Ghia (sportowy) i VW Bus.

Samochód cieszył się ogromną popularnością nie tylko w Niemczech, ale i m.in. w USA, Japonii i Meksyku. "Garbus" stał się ikoną lat 60. i 70. XX wieku.

W Stanach Zjednocznonych powstało 6 filmów komediowych i 1 serial, gdzie główną rolę "zagrał" Herbie, czyli VW Beetle. Natomiast w Mexico City auto się podstawowym pojazdem taksówkarzy.

Produkcja "Garbusa" zakończyła się w 2003 roku. Przez ponad 60 lat powstało 22 miliony egzemplarzy.




 

Tagi: Garbus VW wojna
11:27, maciekgn
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 25 lipca 2011
Renault Safrane - nie sprzedawaj go!

Ludzie często narzekają na swoje auta. Zawsze coś mogłoby lepiej funkcjonować np. skrzynia biegów lub układ kierowniczy. Niestety, niektóre samochody tak zostały skonstruwane, że nawet pomoc mechanika nic nie pomoże. Samochody potrafią płatać figle...

Dzisiaj chciałbym przypomnieć historię Renault Safrane, który należał do grona aut bardzo awaryjnych. Użytkownicy wykończeni paliwożernością i ciągłymi usterkami twierdzili, że ich pojazdy musiały opuszczać fabrykę już popsute. Jest to oczywiście żart. Jednak Safrane to nie Mercedes W124.

Renault zaprezentował w 1992 roku samochód należący do klasy wyższej. Safrane stał się następcą wysłużonego modelu 25. Auto jak na tamte czasy posiadało bogatą ofertę. Safrane był naszpikowany elektroniką, która często zawodziła. Renault oferował m.in. komputer z syntezatorem mowy, podgrzewane fotele, dwustrefową klimatyzację, GPS, ksenonowe reflektory oraz świetny system audio.

Klienci mogli wybierać z bardzo szerokiej listy silników. Największe emocje wzbudzały egzemplarze z motorem 3,0 l BiTurbo (4x4) o mocy ponad 260 KM. Ta wersja rozpędzała się do setki w 7 sekund, a prędkość maksymalna wynosiła 260 km/h! O spalaniu nie wspominamy...

Model sprzedawał się słabo, co spowodowało zakończenie produkcji w 2000 roku.  Safrane został zastąpiony przez beznadziejny i nudny Vel Satis.

Zatem apeluję do właścicieli Safrane, nie sprzedawajcie go! Za kilka lat stanie się autem kultowym!

Tagi: Safrane
16:23, maciekgn
Link Komentarze (2) »
niedziela, 24 lipca 2011
Kultowe reklamy: VW Beetlle (1964)

Nowa akcja na World of Cars!

W każdy weekend opublikujemy kultową reklamę z branży motoryzacyjnej.

Dzisiaj: VW Beetle

Reklama ta powstała w 1964 roku. Wersja, którą dzisiaj prezentujemy, skierowana była na rynek amerykański. Czarno-biała reklama "Garbusa" został uznana za jedną z najlepszych w historii. Krótki filmik otrzymał wiele międzynarodowych nagród m.in. w Cannes.

Tagi: reklama USA VW
11:50, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 lipca 2011
Opel Senator B - wielki przegrany

Prestiż ma znaczenie, zwłaszcza w świecie motoryzacji. Warto aby dana rzecz np. marka samochodu należała do tzw. elity. Warto posiadać pralkę najlepszej firmy lub lodówkę. Tak samo jest z autami. Problemem są oczywiście finanse, bo rzeczy dobre są drogie. Dlatego zatrzmajmy się przy modelu Senator B z lat 1987-1994.

Senator B był następcą modelu A, produkowanego w latach 1978-1987. Samochód ten opierał się na konstrukcji Opla Rekorda E. Natomiast nowa wersja to przerobiona Omega. I tu zaczyna się problem. Senator z założenia miałbyć autem luksusowym i prestiżowym. Jednak był to Opel, a na dodatek Omega więc auto poniosło klęskę. Dla młodych czytelników przypomnę, iż na ówczesnym rynku Senator rywalizował z: Audi 100, BMW serii E, Mercedesem W124, Citroenem XM, Renault Safrane, Volvo 760 i Saabem 9000. Większość z wymienionych aut to super maszyny, które przeszły do hisotrii motoryzacji. Gdzie tu miejsce na Opla?

Przjedźmy do oferty Opla. Bogaty, ale pozbawiony gustu klient mógł wybrać spośród 5 jednostek. Najmocniejsza była 4,0 litrowa wersja Irmscher, która rozpędzała się do 255 km/h. Ok. Może Senator to rakieta, ale to...Omega. 

Dzisiejszy wpis na pewno nie spodobał się właścicielą Opli. Jednak porównajcie ceny używanych Senatorów B z Mercedesem W124. Ceny przerobionej Omegi, kształtują się na poziomie 2-3 tysięcy złotych to 3 razy mniej niż Mercedes...

 

Tagi: senator
15:35, maciekgn
Link Komentarze (5) »
piątek, 22 lipca 2011
Maybach 57 - luksus nie dla piłkarzy

Maybach 57 jest limuzyną z prawdziwego zdarzenia. Jednak do jego obsługi nie musie zatrudniać doświadczonego szofera. Dobre wspomaganie kierownicy i nie tak duże gabaryty sprawiają, że przeciętny Kowalski z grubym portfelem może nieźle się zabawić.

Historia modelu 57 sięga roku 1997, kiedy to na targach motoryzacyjnych w Tokio zaprezentowano świetnie wyglądającą limuzynę, jeszcze pod szyldem Mercedesa. Pod koniec lat 90. XX wieku, Panowie z Mercedesa zadecydowali o reaktywacji prestiżowej, przedwojennej firmy Maybach, która wytwarzała luksusowe auta i...czołgi. Maybach powrócił na salony w 2002 roku.

Limuzyna okazała się pięknym, nowoczesnym samochodem z mocnym silnikiem. Do tego producent oferował wiele dodatków np: tapicerka z składająca się ze skóry różnych zwierząt. Auto nie było ekologiczne i pochłaniało litry paliwa - to kochają prawdziwi fani motoryzacji.

Przejdźmy do "serca" Maybacha, czyli silnika. Klienci mogą wybrać motor o pojemności 5,5 l i mocy 550 KM lub 6,0 l AMG o mocy 630 KM - ten model oznaczono literą "S". Ciężka limuzyna bez trudu rozpędza się do ponad 200 km/h.

Doskonałe zawieszenie, na którym spoczywają 3 tony żelastwa radzi sobie idealnie. Dzięki wyciszeniu, pasażerowie bez trudu mogą zastanawiać się nad swoimi nowymi inwestycjami.

Maybach to auto skierowane dla ludzi, których chcą mieć auto nietypowe. Wyposażone w mnóstwo gadżetów. Niemiecki producent zerwał z nudnymi limuzynami rodem z serialu "Dynastia", gdzie szczytem marzeń był barek lub telefon. Jeśli macie na zbyciu kilka milionów dolarów kupcie Maybacha.


czwartek, 21 lipca 2011
Opel Calibra - ulubieniec wsi

Z Calibrą jest tak jak z dobrą uczennicą, która pochodzi ze znanej i szanowanej rodzinny. Niestety dziecko się pogubiło i zaczęło brać dopalacze. Chyba wiecie o co mi chodzi?

Początkowo zachwalano Calibrę za jej osiągi i stosunkowo niską cenę. Jednak było to 20 lat temu w Niemczech. Kiedy młodzi blondyni z Monachium i Berlina rozbili swoje maszyny, trafiły one nad Wisłę, gdzie Pan Mietek z Panem Zdzisiem złożyli samochód od podstaw. Następnie stwierdzili, iż auto jest za wolne i za brzydkie. W związku z tym dołożyli nitro, przemalowali go na czerwono, i przykleili kilka nalepek z napisem Turbo lub Tuning.

Używane modele Calibry znalazły nabywców głównie wśród społeczności wiejskiej. Dlatego, że Opel jest tani, a możliwość dokonywania przeróbek ma nieograniczony zasięg. Chłopcy siedzą w swych stodołach i tworzą nowe Calibry, które coraz bardziej upodobniają się do wózków widłowych lub chińskich zabawek.

Dochodzimy zatem do sedna sprawy. Zepsuliśmy Opla. Chcieliśmy go ulepszyć i upiększyć. Ale po co? Inżynierowie z Russelsheim zrobili kawał dobrej roboty.

 

11:01, maciekgn
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3
bloggin.pl
zBLOGowani.pl