Blog dla pasjonatów motoryzacji
wtorek, 30 sierpnia 2011
Fiat Freemont - czyli Włosi kopiują

Od kilku dobrych lat Fiat nie stworzył ciekawego auta, no może "odgrzał" model 500 - i to by było na tyle. Ba! Inżynierzy z Turynu przestali robić samochody o statusie "masowych". Teraz próbują nam wcisnąć amerykańskiego SUV-a!

Freemont to tak naprawdę Dodge Journey, który nie podbił rynku Ameryki Północnej. Adoptowane dziecko Fiata ma być następcą Fiata Ulysse - jednego z większych niewypałów w historii motoryzacji.

Klienci mogą wybierać z ubogiej listy silników - wersji 2,0 l 140 KM lub 170 KM. Lista wyposażenia dodatkowego jest szeroka. Niestety auto jest drogie, co w połączeniu z brzydkim wyglądem nie wróży dobrze Fiatowi.

13:20, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Porsche Cayanne I - cios ze strony World of Cars

O Cayanne powiedziano wiele złego. Oto nasza lista zarzutów:

- brzydki

- okropny

- pozbawiony gustu

- paliwożerny

- snobistyczny

- itd...

Wśród fanów marki od 2002 roku trwa żarliwa dyskusja nad tym, czym tak naprawdę jest Cayanne. Czy jest to SUV? Terenówka? Wóz sportowy? A najważniejsze pytanie brzmi: czy to Porsche, czy może Volkswagen? Sytuacja ta przypomina wydarzenia z przełomu lat 60. i 70. XX wieku, kiedy to na rynku zawitał model 914.

Wiadome jest, iż Volkswagen użyczył swoją platformę od Tuarega dwóm producentom: Porsche i Audi. Dlatego rodzi się to zarzut oto, że Cayanne to przebrany VW.

Porsche chciało udowodnić, iż są w stanie tworzyć auta bardziej przyziemne, dla osób odwożących swoje dzieci do szkół. Jednak już w 2006 roku pokazano model Turbo S z silnikiem o mocy 520 KM z przerobionym zawieszeniem i hamulcami. Ta wersja Porsche rozpędzała się do setki w 4,8 sekund, a prędkość maksymalna wynosiła 280 km/h.

Mimo, iż wielu dziennikarzy negatywnie wypowiedziało się o niemieckim aucie to jego sprzedaż była zadowalająca, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie panuje moda na "sportowe" SUV-y. Nad Wisłą Cayanne także cieszy się dużą popularnością. Tutaj chciałbym zwrócić uwagę na pewne zjawisko. W Polsce rynek samochodów używanych jest zasypany modelem Cayanne - oznacza to, że nas nie stać na utrzymanie takiego wozu, albo pojazd gwałtownie traci na wartości.

A tak przy okazji Małysz musiał wycofać się z rajdu na Węgrzech. Wiecie czym jechał?


15:50, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 sierpnia 2011
Daihatsu Move - i nie masz kłopotu z parkingiem

Polacy najbardziej kochają niemieckie samochody. Uwielbiają je za prestiż, dostępność części i w miarę tanie naprawy. Oczywiście nie wszystko jest prawdą. Może czas przesiąść się na japońskie samochody?

Na naszych drogach samochody z Azji nie królują. A szkoda. Rodacy, którzy wierzą w mity drogich japońskich części coraz częściej zapominają o takich markach jak: Toyota lub Nissan.

Dzisiaj na World of Cars zajmiemy się mało popularną marką w Polsce - Daihatsu, a konkretniej modelem Move.

Przełom lat 80. i 90. XX wieku to wysyp aut typu mikrovan na rynku japońskim. Dlatego w 1995 roku Daihatsu zaprezentowało samochodzik Move - należący do grupy pojazdów kei car, czyli mikrosamochodów popularnych w dużych azjatyckich metropoliach. Move oparto o model Cuore (bliźniak Daewoo Tico). Mikrovan w wersji z automatem był strasznie wolny - tylko 131 km/h!

Już w 1998 roku zaprezentowano drugą generację. Co ciekawe inne firmy Pereodua i Suzuki zaczęły wytwarzać taki sam samochód ze zmienioną nazwą. Stylistyka charakteryzowała się brzydotą - była kanciata i brakowało jej gustu. Za to zwiększono przestrzeń i poprawiono widoczność.

W 2003 roku pojawiła się trzecia generacja Move. Stylistyka rodem z dyskoteki nie przypadła do gustu Japończykom. Trzy lata później przedstawiono kolejną generację.

Daihatsu Move IV oferowano w trzech różnych odmianach stylistycznych co było rewolucją w dziedzinie kei car i mikrovanów. Wersja podstawowa diametralnie różniła się od poprzedników. Moim zdaniem widać to duże podobieństwo do Hondy Jazz. Odmiana Conte wyglądała fatalnie - kanciata sylwetka w XXI wieku? To już przesada. Natomiast wersja Latte silnie nawiązywała do pierwszej i drugiej generacji.

W 2010 roku przedstawiono piątą generację, która jest połączeniem generacji IV i II.

Z tych wszystkich wersji każdy Polak znalazłby coś dla siebie. Jednak my wolimy auta duże z prestiżem. Może światowy kryzys i rosnące ceny paliwa zmuszą nas do przejrzenia japońskich ofert?


 Zdjęcia ułożone zgodnie z kolejnością omawianych generacji.

12:42, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 sierpnia 2011
World of Cars na Twitterze!

Nasz motoryzacyjny blog ma konto na Twitterze! Znajdziecie tam m.in. komunikaty o nowościach na World of Cars. Serdecznie zapraszam!

Link: http://twitter.com/#!/WorldofCars1

 

17:22, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
Kultowe reklamy: Opel Corsa (1990)

Dzisiaj w naszym co weekendowym dziale Kultowe reklamy, prezentujemy Opla Corsę. Reklama z 1990 roku należy do grona jednych z ciekawszych materiałów promocyjnych w branży motoryzacyjnej. Twórcą udało się w sprawny sposób połączyć "realistyczną" Corsę z postaciami z kreskówki "Tom i Jerry". Reklama godna polecenia dorosłym i ich pociechą. Szkoda, że ta Corsa była taka brzydka...

10:49, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 sierpnia 2011
Talbot Samba - mistrz ekonomii

O marce Talbot w naszym kraju mało kto słyszał. Firma została założona w 1903 roku i na początku trudniła się sprowadzaniem francuskich aut Clement-Bayard do Wielkiej Brytanii. Nazwa Talbot pochodzi od nazwiska Hrabiego Shrewsbury - Charlesa Chetwynda-Talbota, który finansował to przedsięwzięcie. W 1906 na Wyspach zaczęto produkcję własnych pojazdów pod szyldem Talbot. Firma upadła w 1954 roku, jednak 24 lata później koncern PSA reaktywował markę. I tak narodziło się wiele ciekawych modeli, w tym samochodzik Samba.

Talbot Samba został następcą Sunbeama w 1981 roku. Konstrukcyjnie auto oparto o Peugeota 104. Klienci mogli wybierać z kilku jednostek: 1,0, 1,1, 1,2 i 1,4 litra. Oferowano skrzynie 4 i 5 biegowe manualne. Oprócz 3-drzwiowych hatchbacków sprzedawano także wersje cabrio bez twardego dachu. Ciekawie prezentowały się limitowane egzemplarze 1,2 Rallye o mocy 91 KM. Prędkość maksymalna tej wersji wynosiła 175 km/h! Natomiast Samby wyposażone w silnik 1,1 spalały tylko 4,4 l na 100 km!

Produkcję auta zakończono w 1986 roku - do tego czasu powstało ponad 270 tysięcy samochodów. Samba była popularna nie tylko we Francji, ale i Hiszpanii oraz Wielkiej Brytanii.

12:22, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 sierpnia 2011
Dacia Nova - Rumun czy Francuz?

Dacia Nova nie odniosła takiego sukcesu jak model 1300. Mimo, iż Nova była nowocześniejsza i ładniejsza to dla klientów liczyła się niska cena archaicznego brzydactwa. 

W 1995 roku zaprezentowano nową Dacię. Lista silników była dość uboga: 1,4 GLi, 1,6 GT i 1,6 GTi. Jednostki te nie odznaczały się dynamiką (średnia prędkość maksymalna 160 km/h) i ekonomicznością. Na trasie średnie spalanie wynosiło 6 litrów, w mieście przekraczało 11 litrów.

Rumuni uważają, że jest to w 100% rumuński samochód - jednak pojawiają się tu głosy krytyki. Auto ma być kopią Renault 11 i Peugeot 309. Z tym Renault to się nie zgodzę, ale co do 309 nie mam wątpliwości.

W 2000 roku zakończono produkcję auta (ponad 36 tysięcy wyprodukowanych egzemplarzy). Następcą Novy został model SupeRNova.

16:56, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Informacja

Dziękuję za wskazanie błędu przez jednego z czytelników. Sprawa dotyczy Simsona DUO, gdzie zamieściłem zdjęcie samoróbki. W oryginale pojazd wyglądał inaczej. Nowe zdjęcie zostało dodane do artykułu.

17:23, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
Simson DUO - moto-samochód z NRD

Simson DUO to prawdziwa perełka, praktycznie zapomniana przez świat motoryzacji. Dla tych, którzy nie wiedzą - model DUO to dwuosobowy trójkołowiec, który jest połączeniem motoru z mikrosamochodem.

Z założenia pojazd przeznaczony był dla osób niepełnosprawnych. Jednak poruszali i poruszają się nim nadal zwykli kierowcy głównie w Niemczech, choć wiele egzemplarzy można spotkać w Polsce i innych krajach byłego bloku sowieckiego.

Produkcja Simsona DUO ruszyła w 1972 roku. Ostatni model powstał w 1991 roku - przez okres 20 lat produkcja pojazdu była kilkakrotnie przenoszona do różnych fabryk na terenie NRD.

Trójkołowiec posiadał silnik motocyklowy o pojemności 50 cm3. Napędzane było tylko jedno, lewe koło tylne. DUO mieścił dwóch pasażerów, natomiast konstrukcja posiadała dach z tkaniny laminowanej (istniała możliwość demontażu dachu). DUO nie miał biegu wstecznego. Prędkość maksymalna wynosiła ok. 60 km/h.

Na Allegro znalazłem tylko dwa egzemplarze. Pierwszy w dobrym stanie z 1979 roku, drugi nadawał się do remontu.

 


10:30, maciekgn
Link Komentarze (5) »
wtorek, 16 sierpnia 2011
Ford Model T- od niego wszystko się zaczęło

Kilka lat temu amerykańska gazeta Time, stwierdziła, iż model T należy do grona najgorszych samochodów w historii. Oczywiście nie zgadzam się z tymi głupotami. Przecież od tego archaicznego pojazdu zaczęła się masowa motoryzacja!

Ford Model T powstał w 1908 roku jako następca marnej konstrukcji o oznaczeniu S. Nad nowym samochodem pracowało kilka osób m.in.  Ford, Willis, Galamb i Farkas. Ci dwaj ostatni panowie pochodzili z Węgier zatem Europa Środkowa miała wkład w projekt.

Henry Ford uważał, iż nowy model ma być tani w zakupie, wytrzymały, prosty w naprawie i prowadzeniu. Nacisk położono także na zawieszenie, które charakteryzowało się miękkością i miało duży prześwit.

Przykładowe ceny Forda T:

1908 - 850$

1917 - ok. 400 $

lata 20. XX wieku - ok. 300 $

Na pierwszy rzut oka cena wygląda przystępnie, w rzeczywistości mało kto mógł pozwolić sobie na zakup samochodu.

Model T nie był pojazdem doskonałym. Nawet jak na tamte czasy nie zastosowano w nim najnowszych osiągnięć techniki. Jednak do zakończenia jego produkcji w 1927 roku sprzedano 15 milionów egzemplarzy. Przyczyną świetnej sprzedaży była dość niska cena w porównaniu z konkurencją. Cenę z roku na rok udawało się zbijać dzięki rewolucyjnej metodzie produkcji. Na początku wytwarzania Modelu T czas jego złożenia wynosił 12 godzin, natomiast w 1927 skrócono ten czas do 90 minut! Sukces Forda polegał na tym, iż dokonywano montażu z już gotowych elementów przez wykwalifikowane zespoły pracowników.

Przypatrzmy się teraz Fordowi od strony technicznej. Samochód posiadał silnik benzynowy 2,9 l o mocy 22,5 KM. Prędkość maksymalna wynosiła 68 km/h, a spalanie wynosiło od 10 do 15 l na 100 km. Konstrukcja ramowa pozwalała na dowolną zabudowę, dlatego producent obok aut osobowych oferował też ciężarówki i furgonetki. Do 1926 roku sprzedawano tylko samochody w kolorze czarnym. Fabryki ulokowane zostały w kilku krajach na świecie: USA, Kanada, Argentyna, Australia, Brazylia, Dania, Anglia, Niemcy i Irlandia.


11:29, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3
bloggin.pl
zBLOGowani.pl