Blog dla pasjonatów motoryzacji
wtorek, 16 września 2014
Wywiad z Michałem Koziołkiem - twórcą nowej Warszawy!

Na wstępie chciałbym pogratulować udanej prezentacji nowej Warszawy. Na pewno wrocławski pokaz samochodu rozbudził apetyty wśród miłośników motoryzacji. Kiedy możemy spodziewać się finalnej wersji Warszawy?

 Jeśli chodzi o końcowy efekt, nie jest to łatwe do stwierdzenia z kilku względów. Po pierwsze z każdym miesiącem pojawiają się nowe możliwości w projekcie i przy okazji szansa, żeby efekt ostateczny był jeszcze bardziej zaawansowany i bezkompromisowy, co również wydłuża budowe. Kolejna kwestia, to system budowy łańcuchowy, czyli, do momentu aż nie skończymy jednego etapu nie możemy zaczynać druiego. Czyli bp. nie możemy prowadzić prac równolegle nad budową wnętrza i wykończeniem o skóra, etc.

Czytałem, że nowa Warszawa będzie autem kolekcjonerskim - powstanie tylko kilka egzemplarzy. Oczywiście nie każdy będzie mógł sobie pozwolić na zakup tego samochodu. Czy zastanawiał się Pan nad masową produkcją?

Oczywiście, masowa produkcja istnieje w sferze marzeń, ale żeby ją rozpocząć, potrzebny byłby ogromny kapitał, lata pracy, sztab inżynierów itd. Może w przyszłości uda sie to, ale żeby zachęcić inwestorów, najpierw musimy zbudować wiarygodność naszej firmy.

Nowa Warszawa będzie połączeniem luksusu oraz świetnych osiągów. Nie obawia się Pan konkurencji, która ma już ugruntowaną pozycję na polskim rynku?

Zupełnie nie obawiamy się, auto będzie unikatowe, w produkcji max 13 sztuk, z czego 11 tylko na sprzedaż. Więc każde inne luksusowe auto, to przy naszym masowa produkcja. Trzeba też pamiętać, że nasi klienci, to w 70% ludzie mieszkający za granica i nie zawsze Polacy.

Samochód ma zostać wyposażony w silnik BMW. Czy w grę wchodziły także jednostki od innych producentów?

Owszem, wcześniej planowaliśmy silnik Hemi z Chryslera, czy z Audi S8. Jednak, podzespoły dostałem od mojego wspólnika About-S i nie ukrywam, że w pełni spełnia nasze oczekiwania. Tym bardziej, że silnik V10 z M5, to stara dobra szkoła, silnik wolnossący, beż żadnych turbin.

Jak wspomniałem wcześniej, nowa Warszawa będzie autem luksusowym. Czy może Pan ujawnić listę dodatków, które znajdą się w samochodzie?

Tu również cały czas się rozwija plan. Z pewnością będzie miala wszystko, co aktualnie posiadają nowoczesne auta. Pojawią sie tablety w przednich fotelach dla pasażerów, barek,czy wysuwana szuflada na koszule w bagażniku. Dodatkowo odpalanie  i sterowanie wieloma funkcjami poprzez głos.

W Internecie pojawiła się plotka, że Państwa firma współpracuje z Bojar Tuning. Może Pan to skomentować?

To nie jest plotka i nigdy tego nie ukrywaliśmy. Natomiast, po przeczytaniu w kilku miejscach tego samego "czyjegoś" komentarza...nie ukrywam, że dopadł mnie śmiech i z drugiej strony, smutek, że kogoś tak strasznie boli, że w Polsce grupa pasjonatów rozwija swoje marzenia. W komentarzu pojawiło się wiele dziwnych stwierdzeń, o których my nawet nie mamy pojecia. W całym projekcie szukam ludzi dobrych w wielu kwestiach, ale to nie znaczy, że firma, która super obszywa skóra fotele, także dobrze buduje i modeluje wnętrza. Firmię Bojar zleciliśmy zbudowanie bryły modelu na naszej ramie ( model 1:1, który oprócz tego mamy, budowaliśmy sami ). Z każdej firmy wyciągam, to co umieją najlepiej. Bojar dobrze bardzo radzi sobie z odwzorywaniem kształtów. Natomiast nie budują naszego auta. Taki model, musieliśmy stworzyć, żeby móc sciągnąć kopyta itd. Jednak mimo to, praktycznie codziennie przynajmniej jedna osoba z naszej grupy była na miejscu w ich firmie i nadzorowała całą pracę, nanosiłem poprawki itd. Nasze auto powstaje z Kevlaru, Carbonu, a firma Bojar nie ma nawet takiej technologii. Ludzie często komentują coś, o czym nie mają pojęcia, tym bardziej, że kiedyś osobie, która napisała taki komentarz, odpowiedziałem i zaprosiłem ja do nas, żeby zobaczyła jak wygląda projekt naprawdę. Odmówiła i jeszcze usłyszałem bardzo..."miłe" słowa na mój temat.

Ostatnie pytanie. Jeśli nowa Warszawa będzie sprzedawać się bezproblemowo, to rozważa Pan dalszą produkcję Warszawy w ograniczonej liczbie?

Nie, Warszawa zostanie w kilku sztukach, to ma być pojazd bardzo luksusowy, wręcz dzieło sztuki na kołach, natomiast później przyjdzie czas na nowe modele i dalszy rozwój Polskiej motoryzacji, w tym projekt XCION.

 

Bardzo duży wybór felg i opon znajdziecie na CentrumFelg.pl  Polecamy!!!

15:24, maciekgn , Wywiady
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 08 września 2014
Peugeot 504 - światowy

Dzisiejsza notka otrzymała krótki tytuł "światowy". Otóż model Peugeota 504 należy tak nazywać. Samochód, który wszedł do produkcji w 1968 roku był wytwarzany w 11 krajach na 5 kontynentach. Na dodatek, w niektórych państwach ostatnie egzemplarze zjechały z taśm montażowych kilka lat temu...

Flagowy model Peugeota wszedł do produkcji z pewnym opóźnieniem, które wynikało z zawirowań politycznych i społecznych we Francji. Pierwsze egzemplarze wyposażono w jednostkę benzynową 1,8 litra o mocy 80 KM.

Już w 1969 roku auto otrzymało prestiżowy tytuł European Car of the Year. Znawcy podkreślali, że nowy Peugeot cechuje się ciekawą stylistyką, dobrą jakością wykończeń oraz wytrzymałym silnikiem. Także w tym roku klienci mogli wybierać z następujących wersji nadwoziowych: 4-drzwiowy sedan, 2-drzwiowy coupe oraz 2-drzwiowy kabriolet.

W 1970 roku powiększyła się lista dostępnych silników i wersji nadwoziowych.  Pojawiły się mocniejsze jednostki benzynowe 2,0 litra o mocach 96 KM i 104 KM oraz słaby diesel 2,1 litra o mocy 65 KM. W ofercie dodano kolejne wersje nadwozia: 5-drzwiowy estate oraz pickupa.

W 1973 roku w związku z kryzysem paliwowym, zaprezentowano nową jednostkę diesla 1,8 litra o mocy 79 KM. Natomiast rok później wersje coupe i cabrio wyposażono w mocniejsze silniki 2,7 litra, które powstały we współpracy z Renault i Volvo. Kolejne modernizacje jednostek napędowych przeprowadzono w II połowie lat 70. XX wieku.

Produkcję modelu 504 we Francji zakończono w 1983 roku. Przez ten czas powstało ponad 3 miliony samochodów. Jednak owy model był jeszcze przez wiele lat dostępny w innych krajach. W Argentynie do 1999, w RPA do 1985, w Chinach do 1997, w Nigerii do 2005, w Kenii do 2004, na Tajwanie do 2004. Poza Europą, auto było popularne zwłaszcza w środkowej Afryce, gdzie świetnie radziło sobie w trudnych warunkach.

Wersja sedan

Wersja kabriolet

Wersja estate



7-osobowa odmiana estate

Wersja coupe

Wersja pickup

504 z Argentyny

504 z Argentyny

504 z Chin

Kenia



15:38, maciekgn
Link Komentarze (8) »
sobota, 06 września 2014
Honda HR-V - prekursor

Model HR-V to prawdziwy prekursor w segmencie crossoverów. Japoński producent już w latach 90. XX wieku, przewidział zapotrzebowanie na tego typu pojazdy - pozostawiając w tyle inne marki. Jednak owe wyprzedzenie konkurencji okazało się największym koszmarem Hondy.

Historia HR-V rozpoczęła się w 1997 roku na targach w Tokio. Wówczas zaprezentowano koncept o nazwie J-WJ. Ostatecznie auto trafiło do masowej produkcji dwa lata później. Skrót nowego modelu Hondy wywodził się z języka angielskiego i oznaczał: Hybrid Recreation Vehicle, czyli Wielozadaniowy Samochód Turystyczny. Była to całkowita nowość na rynku motoryzacyjnym. Miejskie auto z wyższym zawieszeniem i ciekawą stylistyką miało znaleźć odbiorców zwłaszcza wśród młodych kierowców. Dodajmy, że HR-V został oparty o płytę podłogową miejskiego autka o nazwie Honda Logo. 

Do produkcji weszły dwie wersje nadwoziowe: 3-drzwiowa oraz 5-drzwiowa. Ubogo prezentowała się lista silników - klienci mogli wybierać tylko z dwóch jednostek: 1,6 i 1,6 VTEC. W sprzedaży znalazły się również dwie wersje napędów: tradycyjny na przód oraz Real Time 4WD.

W 2002 roku przeprowadzono facelifting. Mimo to, auto z roku na rok sprzedawało się coraz gorzej. HR-V zaczął przegrywać z konkurencją. W 2006 roku model wycofano z produkcji.

Honda długo zwlekała z przedstawieniem następcy. W tym roku na targach w Nowym Jorku zaprezentowano model Vezel, który w Japonii jest dostępny od grudnia 2013 roku. Producent postanowił, że na pozostałych rynkach, wóz będzie występować pod nazwą HR-V II. Na rynku amerykańskim, samochód pojawi się na przełomie 2014/2015.

Wersja po faceliftingu

Honda Vezel



10:32, maciekgn
Link Komentarze (2) »
środa, 03 września 2014
Bosmal 126 Cabrio - nasz kabriolet

W przeszłości pojawiało się wiele prototypów Fiata 126p. Praktycznie żaden nie wszedł do masowej produkcji. Wyjątkiem był jedynie model BIS w latach 80. XX wieku z silnikiem umieszczonym na przodzie. Dopiero na początku lat 90. XX wieku pojawiła się śmiała modernizacja Fiacika. Jednakże z perspektywy czasu, wydaje się, że był to pomysł już spóźniony...

W 1991 roku firma BOSMAL z Bielska-Białej, zaprezentowała Fiata 126p w wersji kabrioletu. Najwięcej zmian wprowadzono oczywiście w wyglądzie auta. Od strony technicznej - mam na myśli m.in. sinik - był to nadal popularny Fiat 126p. Dodajmy, że część elementów pobrano również z modelu BIS. 

Do 1995 roku wyprodukowano ponad 500 sztuk. Większość została przeznaczona na rynki państw Unii Europejskiej. Po zaostrzeniu przepisów związanych m.in. z hałasem zaprzestano produkcji modelu Cabrio. Polski rynek był zbyt mały dla tego typu pojazdu. 

BOSMAL w krakowskim muzeum

Na prospekcie


17:23, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 września 2014
GAZ Tigr-2 - rosyjski Humvee

Wojskowa odmiana Tigra od kilku lat zasila rosyjską armię, milicję oraz oddziały specjalne. Przy okazji konfliktu na Krymie, kilka sztuk tego wozu pokazano w mediach. Prawdopodobnie był to chrzest bojowych rosyjskich Tigrów. 

Jednak dzisiaj chciałbym pominąć wojskową odmianę, a zająć się wersją cywilną - znaną jako GAZ 3121 Tigr-2. Otóż auto pojawiło się na targach w 2007 roku. Do krótkiej seryjnej produkcji weszło rok później. Na rok 2009 zapowiedziano masową produkcję. Niestety w Internecie nie znalazłem potwierdzenia tej informacji. Możliwe, że cywilny Tigr wyszedł w limitowanej serii dla bogatych wybrańców. 

Od strony mechanicznej Tigr był bardzo podobny do wojskowego brata. W ofercie znalazły się dwie wersje silnikowe: jednostka Steyer o mocy 200 KM oraz Cummins o mocy 205 KM. 

3,5 tonowy GAZ rozpędzał się do 160 km/h. Dobre osiągi wpływały na konsumpcję paliwa, która w mieście wynosiła ponad 15 litrów. 



13:49, maciekgn
Link Komentarze (1) »
bloggin.pl
zBLOGowani.pl