Blog dla pasjonatów motoryzacji
wtorek, 18 lutego 2014
Opel Omega A - nowa jakość

 W drugiej połowie lat 80. XX wieku konstruktorzy z Opla zaczęli opracowywać nowy model, który zastąpiłby wysłużonego Rekorda. Nowy wóz miał charakteryzować się nowoczesnymi, aeorodynamicznymi kształtami oraz niższym spalaniem w stosunku do poprzednika. 

Następca Rekorda otrzymał nazwę Omega i wszedł do produkcji w 1986 roku. W stosunku do kanciatego poprzednika, samochód posiadał wszystkie nowoczesne rozwiązania technologiczne m.in. ABS, klimatyzację, wyświetlacze LCD, komputer itp.

Imponująco prezentowała się lista dostępnych silników:

Benzynowe: 1,8, 2,0, 2,4, 2,6, 3,0, 3,6, 4,0 (o różnych mocach)

Diesel: 2,3 (o różnych mocach)

Najmocniejsze jednostki powstały przy udziale Irmschera oraz Lotusa.

Dodajmy, że wszystkie przedstawione silniki oferowano w Europie.

W 1994 wprowadzono drugą generację Omegi.

 

Omega w podstawowej wersji GL z początku produkcji

Omega w najbogatszej wersji CD z początku lat 90.

 

Kombi wersja CD z początku lat 90.

Wnętrze

Sportowa wersja 3000 z 1988 roku

Sportowa wersja Evolution 500

 

 Vauxhall Carlton - Omega produkowana w Anglii (odmiana - limuzyna)

 

 

 

 

 

 

 

 

18:55, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 lutego 2014
Opel Tigra - Corsa w sportowym przebraniu

W 1993 roku Opel zaprezentował koncept samochodu sportowego bazującego na Corsie B. Nowy model otrzymał agresywną nazwę Tigra i wszedł do produkcji rok po premierze konceptu. Mimo, że Tigra stylistycznie nie przypominała Corsy to wiele elementów zostało zaczerpniętych z miejskiego autka Opla.

Pod maskę Tigry trafiły jednostki z rodziny Ecotec: 1,4 i 1,6 litra oba benzynowe. Najmocniejszy silnik montowany był również w sportowych wersjach Corsy - GSi oraz Sports. Zawieszenie, które wywodziło się z Corsy zostało dopracowane przez Lotusa. Warto wspomnieć o osiągach Tigry. Otóż najmnocniejsza wersja rozpędzała się do 203 km/h.

Samochód sprzedawał się dobrze zwłaszcza w Niemczech oraz Wielkiej Brytanii. W Polsce kilka lat temu wóz cieszył się popularnością na rynku aut używanych. Koncern GM eksportował Tigrę do Brazylii i Meksyku pod szyldem Chevroleta.

Produkcję Tigry zakończono w 2000 roku.

Cztery lata po wycofaniu samochodu - Opel reaktywował Tigrę. Tym razem auto bazowało na płycie podłogowej Corsy C. Zmieniono także nazwę na Tigra TwinTop B. Co ciekawe produkcją samochodu zajęła się fabryka Heuliez (znana z produkcji autobusów).

Klienci mogli wybierać z następujących silników: 1,3 litra diesel oraz 1,4 i 1,8 litra benzynowe. Niestety nowa Tigra nie cieszyła się uznaniem, dlatego już w 2009 roku zakończono produkcję.

 

I generacja

 

TwinTop

 

 

 

16:48, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 lutego 2014
Koncepty: Citroen Zabrus

Koncepcyjny Zabrus został przedstawiony w 1986 roku. Za opracowanie modelu odpowiadało słynne studio Bertone, które współpracowało z Citroenem. Dodajmy, że sam koncept bazował na Citroenie BX 4TC. 

Zabrus był autem rewolucyjnym - zwłaszcza pod względem stylistyki. Kosmiczne przetłoczenia uzupełniały otwierane do góry drzwi. Również wnętrze pojazdu przypominało statek kosmiczny. Deska rozdzielcza została naszpikowana wyświetlaczami LCD, a kierownica odbiegała kształtem od tradycyjnej.

Pod maską futurystycznego Zabrusa znalazła się turbodoładowana jednostka 2,1 litra o mocy 200 KM. Owa jednostka pozwalała rozpędzić wóz do 200 km/h. Warto przypomnieć, że koncept posiadał napęd na wszystkie koła.

Niestety samochód pozostał jedynie konceptem...

 

 

 

 

11:17, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 lutego 2014
Seat Ibiza I generacji - pierwszy sukces Seata

Ibiza to model przełomowy dla hiszpańskiego Seata. Otóż był to pierwszy samochód tej marki, w którym nie wykorzystano podzespołów Fiata. Na dodatek to właśnie ten model wypromował Seata w Europie. 

Wróćmy do historii. Ibiza została po raz pierwszy zaprezentowana w Paryżu w 1984 roku. W tym samym roku rozpoczęto produkcję. Za stylistykę auta odpowiadało słynne studio Italdesing. Natomiast skrzynie biegów oraz silniki opracowano przy współpracy z Porsche. 

Klienci mogli wybierać z bogatej listy silników. W ofercie znalazły się: benzynowe jednostki 0,9 litra (bardzo wolny max. prędkość 130 km/h), 1,2 litra, 1,5 litra (dwie odmiany), 1,7 litra oraz diesel 1,7.

Produkcję pierwszej generacji zakończono w 1993 roku. Łącznie powstało ponad 1,3 miliona egzemplarzy.

 

Wersja diesel

 

Wersja przed liftingiem

Wersja New Style (lifting) z 1993 roku

Silnik benzynowy 1,5 litra Porsche System

Wersja Cabriolet

Logo specjalnej odmiany Sabatini - na cześć znakomitej tenisistki

Wersja olimpijska - wyprodukowana z okazji Igrzysk w 1992 roku

 

 Odmiana Sport Line

 

 

 

 

 

18:48, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 lutego 2014
Wywiad z Krzysztofem Hołowczycem!!!

Na wstępie chciałbym pogratulować naprawdę udanego występu w Dakarze. Czy mógłby Pan w kilku słowach podsumować tegoroczną edycję rajdu?

Tegoroczna edycja była najtrudniejszą ze wszystkich rajdów rozgrywanych dotychczas w Ameryce Południowej. Już na pierwszych etapach dostaliśmy porządnie w kość, straciliśmy sporo czasu. Było wyjątkowo gorąco, a odcinki długie jak nigdy. Trzysta kilometrów dojazdówki, 600 kilometrów etapu. O 4-5 rano ruszaliśmy z hotelu, a późnym wieczorem zajeżdżaliśmy na odpoczynek. Na wszystko brakowało czasu. Nie miałem nawet siły jeść. O skali trudności świadczy fakt, że wielu kierowców odpadło bardzo szybko z rywalizacji.

Czy zamierza Pan wystartować w Dakarze w następnym roku?

Nigdy nie porzucam marzeń związanych z Dakarem. Nadal ten rajd jest moim największym wyzwaniem życia. Jest dla mnie jak choroba, uzależnienie, nie wyleczę się z niego póki nie stanę na podium.

Odchodząc od tematu Dakaru. Jaki był Pana pierwszy samochód?

Moim pierwszym samochodem, który wspominam z ogromnym sentymentem był Fiat 125p. Dostałem go od taty, który chyba chciał się pozbyć psującego się grata (śmiech). A tak poważnie, bardzo mi tym pomógł rozpocząć moją przygodę z rajdami. Jazda samochodem to moja największa pasja i całe moje życie. Już jako młody chłopak wsiadałem za kierownicę swojego fiacika i ruszałem na szutrowe, olsztyńskie drogi, w poszukiwaniu rajdowych emocji.


W rajdach prowadził Pan wiele samochodów. Czy ma Pan jakiś szczególny sentyment do wybranego modelu?

Pamiętam jak pierwszy raz wsiadłem w A-grupową Toyotę Celicę, czułem się jak w kosmicznym urządzeniu, startował jak rakieta. Później siadając za kierownicą aut WRC, odnosiłem wrażenie, że każde kolejne auto jest coraz bardziej niesamowite. Dziś już niełatwo zrobić na mnie wrażenie. Jeżdżę wieloma, bardzo dobrymi samochodami, z pełnym przekonaniem mogę jednak powiedzieć, że w tej chwili najlepszym autem jest moje MINI. To najlepsze auto świata w rajdach terenowyc


Jako "użytkownik" dróg co Pan sądzi o polskich kierowcach?

Polacy są dobrymi kierowcami, muszą zaadoptować się do jazdy w trudnych warunkach pogodowych, po nierównych, wąskich drogach. Wciąż wiele do życzenia pozostawia niestety kultura za kierownicą. Na naszych drogach częściej jesteśmy świadkami agresji, niż uprzejmości. To bardzo złe zjawisko, często kierowcy traktują się nawzajem jak rywali. Pamiętajmy o uprzejmości na drodze aby podróż była bezpieczna dla Nas wszystkich.


W codziennej miejskiej jeździe jakie preferuje Pan auto?

Jako rajdowiec mam zupełnie inne oczekiwania w stosunku do auta, niż inni kierowcy. Zwracam szczególnie uwagę na walory trakcyjne auta, moc silnika i moment obrotowy. Ważna jest dla mnie również precyzja układu kierowniczego i neutralność w prowadzeniu. Przydaje się także napęd na cztery koła, taki samochód łatwiej się prowadzi i jest bezpieczniejszy. Oczywiście w wyborze samochodu każdy powinien kierować się własnymi potrzebami. Na co dzień jeżdżę samochodem sportowym, na podróże z rodziną wykorzystuje najczęściej SUV-y, doskonale pełnią funkcję auta rodzinnego. Bezpiecznie jeździ się nimi po dziurawych polskich drogach.

Na koniec wywiadu. Co poradziłby Pan młodym i niedoświadczonym kierowcom?

 Młodzi kierowcy przez pierwsze miesiące powinni jeździć z szczególną ostrożnością. Nie wolno dać się zwieźć poczuciu, że świetnie idzie, że już się wszystko umie. Najczęściej popełnianym przez młodych kierowców błędem jest przecenianie swoich możliwości. Moment, gdy uważamy ,że umiemy już wszystko jest najniebezpieczniejszy. Na tak krótkim kursie nauki jazdy można nauczyć się przepisów ale nie umiejętności i odpowiedzialności. Ja także cały czas się uczę, nigdy nie możemy wychodzić z założenia, że wiemy już wszystko.

Dziękuję za poświęcony czas. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na prospekcie: Fiat 126p

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nowa kategoria!

Drodzy Czytelnicy zapraszam do oglądania historycznych prospektów reklamowych znanych producentów samochodów. Dzisiaj pierwszy wpis dotyczący Fiata 126p. 

 

niedziela, 09 lutego 2014
Volkswagen SP - na ratunek Brazylii

W latach 70. XX wieku brazylijski rynek motoryzacyjny był zamknięty dla zewnętrznych producentów. Amatorzy sportowych wozów mogli jedynie zadowolić się Volkswagenem Karmannem Ghia (produkowany w Brazylii) oraz lokalnymi składakami. Niemiecki producent zdawał sobie sprawę z tego, iż Karmann jest już przestarzały, dlatego postanowiono sworzyć nowy model. 

Prace ruszyły w 1969 roku. Sam program otrzymał nazwę "Projekt X". Natomiast pierwszy koncept pojawił się w 1971 roku. Dodajmy, że prace nad nowym pojazdem były prowadzone w Niemczech.

Pierwsze egzemplarze o oznaczeniu SP1 pojawiły się rok po premierze prototypu. Model opracowano na płycie podłogowej Volkswagena Typ 4. Mimo sportowej sylwetki do SP1 włożono zbyt słabe jednostki napędowe. W sprzedaży oferowano dwie wersje silnikowe: 1,6 oraz 1,7 o mocy 75 KM. Model SP1 szybko wycofano z rynku. Zastąpiono go drugą generacją, która również była wolna i stała się obiektem kpin wśród Brazylijczyków. Maksymalna prędkość wozu wynosiła tylko 160 km/h. Południowcy woleli swój lokalny "wyrób" wykonany z lekkich materiałów o nazwie Puma.

Produkcja SP2 zakończyła się w 1976 roku. Łącznie sprzedano ponad 10 tys. egzemplarzy. Większość sprzedano w Brazylii, natomiast kilkaset egzemplarzy wysłano do Nigerii i Portugalii.

 

 

 

 

20:49, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 lutego 2014
ZAZ Zaporożec - Ukrainiec, który zmotoryzował Blok Wschodni

W II połowie lat 50. XX wieku w ZSRR postanowiono zaprojektować tani samochód dla przeciętnego obywatela. Pierwsze prototypy narodziły się w fabryce Moskwicza na terenie obecnej Rosji. Jednak seryjną produkcję auta zaczęto w ukraińskich zakładach ZAZ. 

Nowe dziecko radzieckiej motoryzacji nazywało się ZAZ-965 Zaporożec. Produkcja wozu ruszyła jesienią 1960 roku. Pod maską autka znazł się silnik czterosuwowy o pojemności 0,7 litra i mocy 23 KM. Warto dodać, iż jednostka napędowa znajdowała się w tylnej części wozu. Dwa lata po debiucie Zaporożca wprowadzono mocniejszy silnik (oznaczenie ZAZ-965A), o pojemności 0,9 litra i mocy 27 KM. W 1966 roku doszło do kolejnej modernizacji jednostki - wówczas zwiększono moc do 30 KM.

Mimo, że ZAZ był typowym miejskim autkiem z bardzo małym bagażnikiem to cieszył się dużą popularnością. Samochód charakteryzował się mocnym zawieszeniem i niską ceną. Był to najtańszy pojazd w ZSRR - cena podstawowej wersji wynosiła 1800 rubli. Więcej musiano zapłacić za mocniejszą wersję A oraz odmianę eksportową AE Jałta z takimi dodatkami jak radio czy popielniczka.

Już na początku lat 60. XX zaczęto zastanawiać się nad następcą modelu 965. Nowy model Zaporożca wprowadzono w 1966 roku - pod oznaczeniem 966. Pierwsza generacja znana jako 965 została wycofana w 1969 roku. Nowy ZAZ znacząco różnił się od poprzednika. Zmiany dotyczyły stylistyki oraz mechaniki. Konstruktorzy wybrali tzw. stylistykę pontonową znaną m.in. z NSU Prinz 4. Pod maską 966 znalazł się silnik 1,2 litra o mocy 41 KM oraz 0,9 litra o mocy 30 KM pochodzący od poprzednika.

Wprowadzone modernizacje miały swoje plusy i minusy. Do zalet możemy zaliczyć: ulepszone zawieszenie i spory prześwit, większy bagażnik, dobre obciążenie, poprawiony komfort jazdy. Wady: przegrzewający się silnik zwłaszcza latem, słabe ogrzewanie oraz wzrost ceny do 3 tysięcy rubli. 

W 1971 roku wprowadzono zmodernizowaną wersję 968. Zmiany dotyczyły głównie deski rozdzielczej i hamulców. W tej wersji auto powstawało do 1978 roku.

W latach 1973-1980 wytwarzano odmianę 968A, gdzie m.in. zwiększono poziom bezpieczeństwa. Rok później doszło do kolejnych zmian - ofertę powiększono o silnik o mocy 45 KM.

Większe modernizacje przeprowadzono w 1978 roku. Wówczas ZAZ otrzymał nazwę 968M. W ramach ujednolicania zaczęto montować części z samochodów marki WAZ m.in. pompa paliwa, pompa hamulcowa, wycieraczki, przełączniki itp.

W ostatnich latach produkcji klienci mogli wybierać z dwóch wersji silnikowych: 45 KM i 50 KM. Auto wycofano ze sprzedaży dopiero w 1994 roku.

 

ZAZ 965A

Prototyp ZAZ 966 z 1961 roku

ZAZ 966

ZAZ 968M

 

ZAZ 968

ZAZ 968 wersja eksportowa Jałta

Zaporożec Putina z 1972 roku

Zaporożec wersja pick-up 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

14:16, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 02 lutego 2014
Blog Roku 2013

Zachęcam Wszystkich Czytelników do głosowania na World of Cars w konkursie BLOG ROKU 2013.

JEŚLI PODOBA CI SIĘ TEN BLOG TO ZAGŁOSUJ WYSYŁAJĄC SMS O TREŚCI F00243 NA NUMER 7122.  

14:02, maciekgn
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
bloggin.pl
zBLOGowani.pl